Przejdź do głównej zawartości

W malinowym chruśniaku czyli co o malinach wiedzieć trzeba

"W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem."

http://budujesz.info/maliny/

Zacytowany wiersz Bolesława Leśmiana zawsze przychodzi mi na myśl gdy myślę o malinach. Roślina ta należy do najstarszych krzewów owocowych.  Wspominają o niej różne pieśni, podania i legendy. Na Rusi do czasu odkrycia herbaty, wywar z malin był stosowany jako jej odpowiednik. 
Piękne czerwone owoce, które zbieramy na przełomie czerwca i lipca są źródłem wielu cukrów organicznych ( cytrynowego, jabłkowego, askorbinowego, salicylowego), związków śluzowych, pektyn, antocyjanów, soli mineralnych, gdzie najważniejsze to związki żelaza i miedzi oraz witaminy C,A,B2 i PP. 

http://www.milionkobiet.pl/
Kto by pomyślał, że taki mały owoc, a takie bogactwo. Wykorzystuje się je więc w medycynie. Owoce malin są znanym środkiem napotnym, stosowanym w przebiegu przeziębień, angin, infekcji bakteryjnych i wirusowych w przebiegu z gorączką. 
  Medycyna ludowa polecała maliny jako dobry środek dla osób cierpiących na niedokrwistość. Działanie to wiąże się z zawartością w owocach wcześniej wymienionych mikroelementów. 
UWAGA! Malin nie powinny spożywać osoby ze skazą moczanową i niewydolnością nerek, ze względu na to, zawierają one dużo puryn ! 
ttps://pl.depositphotos.com/
Nie wiem czy wiecie, ale to nie tylko owoce są cenione u malin, ale również liście, bo zawierają garbniki, kwasy organiczne, sole mineralne, śluzy i dużo witaminy C. Dzięki tym substancjom mają właściwości ściągające i przeciwzapalne.
    Pewnie nie wiedzieliście też o tym, że wyciągi z liści niszczą bakterie i mogą być używane jako lek przeciwbiegunkowy oraz pomocniczo w nieżytach żołądka czy jelit. Mogą znosić bolesne skurcze mięśni gładkich: jelit, macicy i naczyń krwionośnych. Stąd też zainteresowanie kobiet w ciąży, ponieważ uznaje się, że ekstrakty z liści malin przyśpieszają poród. Nie ma na to jednoznacznych badań, aczkolwiek przed zażyciem lepiej skonsultować się z lekarzem, gdyż są pewne przeciwwskazania, kiedy nie można ich pić jak np. ciąża mnoga, nadciśnienie itp. 
  Stara medycyna tybetańska polecała liście malin do leczenia nerwic oraz ostrych i przewlekłych zakażeń. 
  Dlatego może warto przemęczyć się trochę i wykorzystać maliny do wyrobu własnego soku lub innych przetworów, które zwłaszcza zimą, będą cennym źródłem brakujących w tym okresie witamin i minerałów. 

http://babyonline.pl
  Lecznicze napary możemy uzyskać w następujący sposób:
* 2 łyżki suszonych owoców zalać 0,5 szklanki wrzątku, odstawić pod przykryciem na około 20 minut i przecedzić - stosujemy w przeziębieniu. Możemy też połączyć malinę z kwiatem bzu, zielem fiołka i owocami róży. 
* 2 łyżki suszonych liści malin zalać szklanką wody i gotować 5-10 minut. Po przecedzeniu można stosować w biegunkach, nieżytach jelit i żołądka, płukać usta i gardło, a także robić okłady na skórę w przypadku oparzeń i chorób skórnych. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Naturalne dekoracje"

Zawsze jak kupuję jakąś książkę do poczytania, to zawsze sprawdzam, czy nie ma w księgarni jakiś fajnych pozycji DIY.   Przeważnie zaopatruję się w internetowych księgarniach, a tam przy okazji można kupić jakieś fajne perełki pod względem zawartych w nich treści jak i ceny. Taką ciekawą pozycją jest książka, którą za chwilę Wam zaprezentuję. "Naturalne dekoracje" G. Auenhammer, M. Dawidowski, A. Diepolder, A. Kipp Kto z nas nie uwielbia naturalnych rzeczy, które przybliżają nas do przyrody ręka w górę? Ten kto podniósł rękę dostaje zaproszenie do cioci Kasi na kolano i wielkie lanie:).   Żyjąc w wielkim mieście, wśród tak wielu plastikowych rzeczy warto jest nabyć taką książkę i wykonać coś fajnego.   Książka ta daje nam możliwość wykorzystania różnych naturalnych rzeczy. Możemy do dekoracji użyć gałązek, kory, szyszek, żołędzi, starych desek itp. Dzięki tej książce możemy stworzyć ozdoby nie tylko do domu, ale również do ogrodu czy na ...

Czerwone maki czyli lato w pełni

Uwielbiam koniec wiosny i lato, ponieważ krajobrazy przy przydrożnych polach zamieniają się w piękne czerwone połacie. Sprawcą tego wszystkiego są maki. Najbardziej nam znane to maki polne. Foto by Krasna Babka   Kiedy myślimy o makach od razu przychodzi nam na myśl mak, jak mak to makowiec jak makowiec to święta. Ewentualnie co niektórym z makiem może kojarzyć się opium. Ale czy wiemy coś więcej o tej roślinie? Czy wiemy skąd pochodzi i do czego jest wykorzystywana? Warto dowiedzieć się o niej coś więcej. Foto by Krasna Babka    Mak (Papaver L.) jest rośliną pochodzącą z rodziny makowatych. Mamy ponad 100 gatunków maków, które głównie występują w klimacie miarkowanym Europy oraz w Azji Wschodniej i Południowo-Zachodniej. Z tym, że w Europie mak głównie uprawiany był dla oleju stosowanego w cukiernictwie i piekarnictwie, a w Azji głównie do pozyskiwania opium.   Mak wywodzi się od dziko rosnących gatunków, które na przestrzeni lat przekształciły się w...